KOCUR CZY KOTKA?
Jeśli już zdecydowaliśmy się na powiększenie naszej rodziny o kota,
stajemy przed jeszcze jednym wyborem, mianowicie dotyczącym płci. Zadajemy
sobie pytanie: kocur czy kotka?
Pierwszą i jednocześnie zauważalną różnicą są ich gabaryty. Kocury ze
względu na swoje rozmiary sprawiają bardziej imponujące wrażenie, są
zdecydowanie efektowniejsze od swoich
drobniejszych sióstr.
Natomiast jeśli chodzi o charakter to często niepotrzebnie sugerujemy
się opowieściami jak to ktoś miał np. leniwego kocura czy "dziką"
kotkę lub odwrotnie.
Radziłabym podobnych historii nie traktować jako regułę czy pomoc w
dokonaniu decyzji.
Prawda jest taka, że z kociakami jest podobnie jak z dziećmi. Trudno
jednoznacznie i z góry założyć, że np. dziewczynki są spokojniejsze
od chłopców.
Usposobienie i maniery danego kota (tak jak i dziecka) w głównej mierze
zależą od wychowania i czasu, który na
nie poświęcimy. A dopiero ostatnim czynnikiem uwieńczającym "dzieło"
czyli całokształt eksterieru jest charakter
i temperament, który nie ma nic wspólnego z przynależnością do
którejś z płci. Charakter jest czymś indywidualnym. Można go oczywiście
stymulować bądź temperować w pożądanym kierunku, ale nie mamy na niego
większego wpływu. Jest to coś odróżniającego np. bliźniaków mających
zupełnie różne temperamenty, pomimo tego, że wychowywali się w tych
samych warunkach.
Jeśli kot pochodzi z dobrej, wiarygodnej hodowli, gdzie przykłada się
ogromną wagę do wychowania kociaków - możemy mieć pewność, że nie będzie
żadnych niemiłych niespodzianek jeśli chodzi o charakter naszego kota.
Przy decyzji kocur/kotka nie można zapominać o jeszcze jednej, bardzo
istotnej sprawie:
Zachowanie seksualne kotek i kocurów trzymanych wyłącznie w domu, jest
dla przebywających z nimi ludzi nieprzewidzianym wcześniej obciążeniem
i kłopotem.
Zdrowa kotka trzymana w domu (ogrzewanie i sztuczne oświetlenie) co
14 dni zdradza objawy rui - miauczy w sposób niezwykle
dramatyczny przywołując kocura.
Takie zachowanie trwa ok. 5 dni, wystawiając na próbę cierpliwość opiekuna
kotki.
Natomiast dojrzały płciowo kocur znaczy swój
rewir moczem o trudnej do zniesienia woni.
I o ile nikt z reguły nie kwestionuje konieczności sterylizacji kocurów
(charakterystyczny zapach moczu przekonuje nawet najbardziej opornych),
to w przypadku kotek jeszcze często napotyka się na stwierdzenie: "to
takie nienaturalne".
Proszę Państwa: Naturalne dla kotek jest przebywanie na dworze, polowanie
i wydawanie na świat potomstwa - rzeczą wiadomą jest, że w naszych mieszkaniach
nie jesteśmy w stanie im tego zapewnić.
Natomiast wszelka hormonalna ingerencja w koci cykl rozrodczy (tabletki
i zastrzyki hormonalne) jest co najmniej równie nienaturalna jak zabieg
operacyjny - a zdecydowanie bardziej szkodliwa
przy dłuższym stosowaniu. Pozostawienie kotki samej sobie też nie jest
naturalne - instynkt plus hormony sprawiają, że nie wychodząca kotka
po prostu cierpi z powodu niezrealizowanego macierzyństwa.
Prawdą jest, że zwierze sterylizowane może przytyć - ale tu jest miejsce
na Państwa ocenę i działanie. Istnieją gotowe karmy (typu light) o obniżonej
kaloryczności.
Korzyści są liczne: koniec z uciążliwymi dla otoczenia
rujami, żadnych niepożądanych ciąż, zero możliwości rozwoju ropomacicza,
znaczące zmniejszenie ryzyka wystąpienia zmian nowotworowych w gruczole
mlekowym (im wcześniejsza sterylizacja, tym lepiej), często złagodzenie
charakteru kota, mniejsza skłonność do ucieczek z domu, a co za tym
idzie - mniejsze ryzyko zarażenia takimi chorobami wirusowymi jak białaczka,
FIV czy FIP.
Sterylizacja obu płci jest najlepszą
i bezpieczną metodą kontroli urodzeń i dostosowania kota do współżycia
z człowiekiem.